Policjanci z Komisariatu w Witnicy pomogli czteroletniemu dziecku, które miało rozciętą tętnicę na ręce i jego stan wymagał natychmiastowej pomocy lekarskiej. Dzięki szybkiej i sprawnej eskorcie policyjnej, dziecko szybko z Witnicy dotarł do szpitala w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie została udzielona jemu natychmiastowa specjalistyczna pomoc.
W sobotę (26 maja) policjanci Hanna Turek wraz z Grzegorzem Zawadzkim z Komisariatu w Witnicy pełnili służbę dbając o porządek i bezpieczeństwo mieszkańców. Podczas patrolu podjechali do mundurowych rodzice z 4-letnim synem i poinformowali mundurowych, że ich syn ma rozciętą tętnicę na ręce i mocno krwawi, poprosili o pilną pomoc. W takich momentach liczy się każda sekunda. Policjanci natychmiast, bez chwili wahania zareagowali na tę sytuację i poinstruowali kierującego jak poruszać się za pojazdem uprzywilejowanym. Stróże prawa użyli sygnałów świetlnych i dźwiękowych, i pilnie rozpoczęli eskortę miejscowościami Białcz, Motylewo, Bogdaniec, Jenin, Łupowo wprost do Wojewódzkiego Szpitala w Gorzowie Wielkopolskim. Po dotarciu na Szpitalny Oddział Ratunkowy chłopiec został przekazany pod specjalistyczną opiekę medyków gdzie szybko trafił na oddział chirurgii dziecięcej.
Ratowanie wartości najwyższej, jaką jest ludzkie życie i zdrowie to fundament policyjnej służby. Często pierwszą osobą, która podaje pomocną dłoń są właśnie policjanci. Jesteśmy do dyspozycji społeczeństwa przez 24 godziny na dobę i służymy pomocą każdemu, który takiej pomocy potrzebuje. Pomagamy i chronimy!
Do redakcji Telewizja.Patriot24.net zgłosiła się osoba, która poprosiła nas o zainteresowanie się sprawą funkcjonariuszki Policji z Wyszkowa. Jednym z wątków, który zwrócił naszą szczególną uwagę, jest spotkanie w lesie, przy samochodzie, podczas którego policjantce miał zostać przekazany indeks związany z jej kształceniem w policyjnej uczelni w Szczytnie.
Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
15-letni kierowca motocykla zignorował sygnały policjantów do zatrzymania się i podjął brawurową ucieczkę, przewożąc pasażera - swojego równolatka. Nastolatkowie zostali szybko zatrzymani przez wodzisławskich mundurowych. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.