Warszawskie Lotnisko na Bemowie już po raz trzeci stało się miejscem wyjątkowego spotkania – Trzeciego Dnia Otwartego Służby Kontrterrorystycznej. Wydarzenie po raz kolejny zgromadziło setki uczestników – pasjonatów, przyszłych kandydatów do służby, całe rodziny oraz wszystkich, którzy chcieli zobaczyć z bliska, jak wygląda codzienna praca policyjnych specjalsów z CPKP „BOA”.
Tego dnia każdy odwiedzający mógł zanurzyć się w świat działań specjalnych i poczuć atmosferę, której na co dzień doświadcza się jedynie w strukturach jednostek kontrterrorystycznych. Na uczestników czekały pełne emocji pokazy dynamiczne – widowiskowe zatrzymania z udziałem policyjnych psów bojowych i operatorów uzbrojonych w nowoczesny sprzęt. Realistyczne inscenizacje akcji specjalnych pokazały, jak wygląda współpraca zespołu w warunkach bojowych i jak precyzyjnie muszą działać funkcjonariusze, by w realnych sytuacjach zapewnić bezpieczeństwo.
Ogromnym zainteresowaniem cieszyła się też strefa prezentująca sprzęt oraz uzbrojenie, z którego na co dzień korzystają policyjni specjalsi. Dorośli i dzieci z bardzo dużym zainteresowaniem oglądali kamizelki kuloodporne, środki ochrony osobistej, broń wykorzystywaną podczas prowadzonych działań operacyjnych oraz specjalistyczne pojazdy, w tym TURy. To właśnie możliwość dotknięcia, czy przymierzenia sprzętu, który na co dzień widuje się jedynie w mediach czy na filmach, była dla wielu niezapomnianym przeżyciem.
Nie zabrakło również jednego z największych magnesów wydarzenia – policyjnych śmigłowców. Obecność maszyn typu BLACK HAWK w hangarze Zarządu Lotnictwa Policji GSP KGP przyciągnęła tłumy odwiedzających, którzy mieli rzadką okazję stanąć tuż obok tych imponujących śmigłowców i dowiedzieć się, jaką rolę odgrywają w działaniach kontrterrorystycznych.
Szczególnym punktem programu były rozmowy z funkcjonariuszami – zarówno z Centralnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji „BOA”, jak i policyjnych lotników. Opowiadali oni o swojej służbie oraz wyzwaniach, jakie niesie praca w Policji. Dla wielu była to również niepowtarzalna okazja, by dowiedzieć się, jak wygląda proces rekrutacji do takich jednostek specjalnych jak CPKP „BOA” i jakie wymagania stawiane są kandydatom na przyszłych policyjnych kontrterrorystów.
Trzeci Dzień Otwarty był nie tylko wydarzeniem edukacyjnym, ale także okazją do poznania się z funkcjonariuszami CPKP „BOA”. Dziękujemy wszystkim, którzy tego dnia byli z nami. Cieszymy się, że po raz kolejny mogliśmy pokazać, jak wygląda prawdziwa służba w jednej z najbardziej wymagających formacji w kraju.
Jeśli marzysz o zostaniu policyjnym kontrterrorystą, możesz to zrobić. Dołącz do nas!
Do redakcji Telewizja.Patriot24.net zgłosiła się osoba, która poprosiła nas o zainteresowanie się sprawą funkcjonariuszki Policji z Wyszkowa. Jednym z wątków, który zwrócił naszą szczególną uwagę, jest spotkanie w lesie, przy samochodzie, podczas którego policjantce miał zostać przekazany indeks związany z jej kształceniem w policyjnej uczelni w Szczytnie.
Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
15-letni kierowca motocykla zignorował sygnały policjantów do zatrzymania się i podjął brawurową ucieczkę, przewożąc pasażera - swojego równolatka. Nastolatkowie zostali szybko zatrzymani przez wodzisławskich mundurowych. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.